NA WOJTUSIA Z POPIELNIKA
Player audio w wersji BETA. Ew. zgłoszenia błędów prosimy kierować na
Komentarze (48)
> ale ż wojtuś co za imie:D
> nie nazywajcie tak dzieci bo ich tylko krzywdzicie
skrzywdzony to ty jesteś , bo ci tata do łóżka wchodził hahahaha
nie nazywajcie tak dzieci bo ich tylko krzywdzicie
> [noparse]Był sobei król..... był sobei paź i by ła też królewna, żyli wśród róż, nie znali burz, Rzecz najzupełniej pewna.[/noparse]
to tekst do innej kołysanki.... do tej której melodię tu słychać między zwrotkami ;)
> [noparse]Denne wykonanie, nie powiem.[/noparse]
TO NIE MÓW
> [noparse]kto ma ta piosenke na mp3 zeby wyslac na meila bo moj synek bardzo lubi ta piosenke to moj meil aldii87@wp.pl[/noparse]
... teraz ja mam 18 lat, a On niestety nie żyje, eh, fajne wspomnienie, chciałabym teraz tak sie do niego przytulić...;(
iskiereczka mruga.
Chodź opowiem ci bajeczkę.
Bajka będzie długa.
Była sobie raz królewna,
pokochała grajka,
król wyprawił im wesele
i skończona bajka.
Była sobie Baba Jaga,
miała chatkę z ciasta,
a w tej chatce same dziwy,
cyt! iskierka zgasła.
Patrzy Wojtuś, patrzy, duma,
łzą zaszły oczęta,
czemu żeś mnie oszukała?
Wojtuś zapamięta.
Już ci nigdy nie uwierzę
iskiereczko mała.
Najpierw błyśniesz, potem zgaśniesz,
ot i bajka cała.
Był sobie król, był sobie paź
i była też królewna.
Żyli wśród mórz, nie znali burz,
rzecz najzupełniej pewna.
Kochał się król, kochał się paź,
kochali się w królewnie.
I ona też kochała ich,
kochali się wzajemnie.
Lecz stała się pewnego dnia
rzecz straszna niesłychanie,
króla zjadł pies, pazia zjadł kot,
królewnę myszka zjadła.
Lecz żeby ci nie było żal
dziecino ukochana,
z cukru byl król, z piernika paź,
królewna z marcepana.